Dołącz do czytelników
Brak wyników

Strefa Barbera

7 kwietnia 2022

NR 12 (Marzec 2022)

Kobiety w ogniu pytań – wywiad z Joanną Kaczmarek

0 149

Wywiad przeprowadzony przez redakcję „Barber Expert Magazine”

Redakcja „Barber Expert Magazine”: Kiedy i w jakich okolicznościach zaczęła się Twoja historia z tym męskim światem? Czy od razu wiedziałaś, że będziesz fryzjerem męskim? Czy na początku nie było to takie klarowne?

Asia: To wyszło dość spontanicznie. Przygodę z fryzjerstwem rozpoczęłam w zakładzie Pana Adama Szulca. Podczas praktyk miałam styczność zarówno z działem damskim, jak i męskim. Początkowo nie stawiałam na żadną konkretną dziedzinę. Ucząc się zawodu, zrozumiałam, że niekoniecznie widzę siebie na dziale damskim. Nie odnalazłam się w świecie balejażu i pasemek. Uwielbiałam za to oglądać Pana Adama podczas codziennej pracy z brzytwą – to mnie wtedy bardzo zainteresowało. Szef to też zauważył i widział we mnie potencjał. Imponowało mi, jak szybko i sprawnie można zmienić wizerunek klienta.

Redakcja BEM: À propos brzytwy – czy zdarzyło Ci się kogoś zaciąć?

Asia: Oczywiście, to jest wpisane w ryzyko zawodowe. Jednak nikt nigdy poważnie nie ucierpiał.

Redakcja BEM: Jaki jest ten męski świat z Twojej perspektywy, gdy obserwujesz swoich klientów podczas rozmowy?

Asia: Męski świat jest przede wszystkim swobodny. W naszym zakładzie panuje bardzo luźna atmosfera. Gdy zaczynamy rozmowę z klientem, temat szybko pojawia się w całej naszej Jamie. Mężczyźni mniej przejmują się problemami „życia codziennego” oraz mówią otwarcie o wszystkim. Ja również staram się bez owijania w bawełnę mówić o pewnych sprawach. Chociażby o tym, że przyszła pora na zmianę fryzury.

Redakcja BEM: Czym się charakteryzuje Twój styl? Jakie strzyżenia najbardziej lubisz?

Asia: Lubię klasykę. Ostatnio coraz częściej strzygę fryzury dłuższe. Nie ukrywam, że takie cięcia w dużej mierze powstały w wyniku pandemii i masowego zapuszczania włosów. Wielu klientów przekonało się o tym, że dłuższe pióra pasują im tak samo dobrze, jak podgolone, a niekiedy nawet lepiej. Od czasu do czasu lubię stworzyć całą fryzurę od A do Z nożyczkami.

Redakcja BEM: A jakich fryzur nie lubisz strzyc?

Asia: Nie ma złych włosów – są tylko złe fryzury. Czasami trzeba z nimi trochę powalczyć (śmiech). Bardzo ważny jest wywiad. Fryzjer powinien dowiedzieć się, jak dany klient dba o swoje włosy na co dzień. Jak się z nimi obchodzi, co i w jaki sposób używa oraz ile czasu może poświęcić rano na stylizację. Z taką bazą danych dobry rzemieślnik bez problemu dopasuje odpowiednie uczesanie dla danego mężczyzny. Nie jestem zwolenniczką farbowania włosów bądź brody u panów. W mojej ocenie wygląda to sztucznie, niekiedy wręcz karykaturalnie. Staram się przekonać ich do oryginalności ich własnego koloru, np. zarostu. Identyczny przypadek raczej się nie zdarzy i to jest właśnie fajne. 

Redakcja BEM: Czy spotykasz się z dyskryminacją ze strony klientów?

Asia: Na początku zdarzali się klienci, którzy nie byli przekonani co do tego, kto będzie ich strzygł. Zadawali pytania, czy aby na pewno sobie poradzę i w pełni to rozumiem. Dla większości z tych panów byłam prawdopodobnie pierwszą kobietą, która profesjonalnie zajmowała się ich zarostem. Wiadome jest, że dla niektórych broda to rzecz święta. Szybko przekonali się jednak, że kobieta również może być dobrym barberem.

Redakcja BEM: Czym interesujesz się poza pracą?

Asia: Od dziecka miałam zacięcie plastyczne. Zawsze lubił...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy

    Komentarze (0)

    Napisz własny komentarz