Dołącz do czytelników
Brak wyników

Strefa Barbera

28 października 2020

NR 6 (Czerwiec 2020)

Zarządzanie portfolio klientów po pandemii
– czyli jak przyciągnąć więcej odbiorców usług i utrzymać ich przy nas w nowej normalności po covidzie

0 105

Świadome reżyserowanie swojego rozwoju świadczy o poważnym podejściu do kariery niezależnie od branży, w której pracujemy. I o ile w okresach prosperity nasz grafik może być zapełniony bez względu na to, z jakim zaangażowaniem budujemy markę osobistą, to okresy zastoju bezwzględnie weryfikują rynek.

Nowa Normalność

Wszystko wskazuje na to, że gospodarka przeżyje zastój. Faktycznie, można argumentować, że rynek usługowy będzie miał klientów i wyjdzie w miarę obronną ręką z kłopotów – w końcu ludzie strzygą włosy niezależnie od sytuacji gospodarczej. To jednak nie zmienia faktu, że wielu dotychczasowych odbiorców nie będzie już stać na profesjonalne (i często drogie!) usługi barberskie. I sytuacji nie naprawi nawet przejęcie tych klientów, którzy uczęszczali do barbershopów zamkniętych w czasie pandemii.

Co zrobić, aby w Nowej Normalności po Koronawirusie zapełnić swoje portfolio lojalnymi nabywcami usług? Jakie elementy naszej marki osobistej możemy eksponować, aby zwiększyć szanse na bezpieczną liczbę głów do ostrzyżenia i bród do ogolenia?

Co zweryfikuje pandemia?

Jeszcze na początku roku weterani barberingu w Polsce wskazywali, że fryzjerstwo męskie w Polsce jest podatne na patologie. Jak grzyby po deszczu otwierały się zakłady barberskie, które reklamowały swój „prawdziwie męski klimat”, a w których ważniejsza niż dobre fryzury była dobra whiskey; gdzie kontur zarostu był flagową usługą, a do dłuższych włosów nikt nie podchodził, bo nie wiedział jak.

Pandemia Koronawirusa wymusiła powrót do korzeni i pokazała, że w biznesach usługowych liczy się przede wszystkim – o zgrozo! – sama usługa i jej jakość.

Zdesperowani klienci, którzy szukali na forach internetowych przedstawicieli podziemia fryzjerskiego, gotowych nielegalnie ściąć ich włosy, nie tęsknili za ceglanymi ścianami, tatuażami z barber polem i „prawdziwie męskim klimatem”. Tęsknili za fantastycznymi fryzurami, dobrym wyglądem i tym (nomen omen) zaraźliwym poczuciem własnej wartości, jaki daje schludny wygląd.

Jakość obroni się zawsze. Bez niej możesz zapomnieć o budowaniu portfolio klientów, które przetrwa lata. I to właśnie dążenie do jakości powinno zdominować komunikację z potencjalnymi klientami.

Jak reklamować jakość usług?

Publikuj swoje prace w Internecie. Pokazuj, w czym jesteś najlepszy. Nawet jeśli jesteś nowicjuszem i twoje fryzury nie do końca nadają się na Instagrama, pamiętaj, że wizerunek osoby, która dąży do rozwoju będzie rezonował wśród twoich odbiorców.

Każdy kiedyś zaczynał. Komunikuj chęć wzrostu na profilach w mediach społecznościowych. Oczywiście po dwóch miesiącach pandemii mało kogo stać na płatne szkolenia i jest to w pełni zrozumiałe. Ale nawet z czytania branżowej prasy czy oglądania darmowych filmów można zrobić wartościowy post, który będzie komunikował jedno – że autentycznie stawiasz na jakość i budowanie swojej marki, a nie na pretensjonalną wydmuszkę opatrzoną hasztagiem barberlife.

Zdecydowanie, w drugiej połowie 2020 będzie trudno fryzjerom, którzy mówią o pasji, ale po pracy rzucają nożyczki w kąt i idą do domu. W 2020 ważniejszy od wyrazu „pasja” będzie wyraz „spójność”.

Tęskniłem za tobą, barberze!

Bardzo bliski kontakt między fryzjerem a jego klientem, od zawsze był wpisany w samą istotę usługi. Niezwykłe jest jednak to, jak zażyły jest to kontakt!

Wiadomości o szeroko pojętej branży beauty pojawiały się w serwisach informacyjnych praktycznie codziennie podkreślając, jak ważnym elementem życia społecznego jest regularna wizyta u fryzjera czy kosmetyczki. Przez cały okres zamknięcia otrzymywaliśmy mnóstwo wiadomości ze słowami wsparcia i chęcią pomocy. Nasi klienci pomogli nam przeżyć trudny okres kupując w ciemno vouchery na nasze usługi – nie mając przecież na początku pandemii w Polsce pewności, kiedy zostaną na nowo otwarte zakłady, ani jak zmieni się ich własna sytuacja finansowa. I wiem, że inne zakłady i inni barberzy doświadczali podobnej życzliwości.

Ten osobisty kontakt, prawie zawsze inicjowany przez samego klienta, leży – obok jakości –...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy

    Komentarze (0)

    Napisz własny komentarz