Dołącz do czytelników
Brak wyników

Wywiady , Strefa Barbera

28 października 2020

NR 6 (Czerwiec 2020)

BARBER NA KWARANTANNIE

0 176

Kiedy na początku roku dochodziły nas słuchy, że w Wuhan szaleje wirus SARS-CoV-2, dla większości z nas była to egzotyczna ciekawostka. Ekspansja niewidzialnego mordercy zbierała jednak coraz większe żniwo, niestety już nie tylko w Azji.

Kiedy 4 marca oficjalnie w Polsce ogłoszono pierwszy przypadek, rozpoczęły się spekulacje a naród podzielił się na tych, którzy szukali teorii spiskowych i nie czuli strachu przed wirusem i tych, na których padł cień grozy i niepewność jutra.

Nasza branża potrafiła się solidarnie zjednoczyć i większość salonów zamknęła swoje podwoje już w połowie marca, w celu powstrzymania rozprzestrzeniania się Covid-19. Oficjalne zamknięcie branży Beauty nastąpiło 1 kwietnia. Nie będziemy tutaj roztrząsać tematu pomocy i wsparcia finansowego polskiego rządu, nie będziemy również prowadzić dysputy, co można było zrobić lepiej, a co okazało się totalną klapą. Poznacie za to refleksje kilku fryzjerów męskich lub jeśli ktoś woli barberów...

BEM: Jakie zaległości nadrobiłaś(eś) w wolnym czasie, a może odkryłaś(eś) jakieś nowe hobby?


WIOLA KOPKA (Salon Fryzjerski Wioletta Kopka): Co do hobby to fryzjerstwo i konie są nieodłącznym elementem mojego życia i moją wielką pasją. Konie kocham odkąd sięgam pamięcią. Obcowanie z nimi uczy pokory i wytrwałości w dążeniu do celu, co jest bardzo przydatne w naszym zawodzie. Umiejętność kontrolowania tak dużego zwierzęcia sprawia, że czuję się silna i zapominam o całym świecie. W czasie trwania pandemii nie było żadnej pracy ani nawet rozmów o niej, liczył się wyłącznie czas z moimi dziećmi, rozmowy i spacery – bezcenny czas. W końcu również mogłam zadbać o siebie i swoje zdrowie. Wieczory oczywiście przy książce "Fryzjerstwo Męskie". W zasadzie to wszystko, co było mi potrzebne do szczęścia.

MIŁOSZ MIKOŁAJCZAK (Hovel Barber Shop): Na nasze szczęście podczas pandemii wielu szkoleniowców prowadziło bardzo ciekawe szkolenia. Kupiłem główki treningowe i przypomniałem sobie wiele technik, których dawno nie używałem, nauczyłem się również nowych rzeczy. Jednym słowem ręce paliły mi się do pracy. Wróciłem też do podstaw treningu fryzjerskiego, czyli pracy z grzebieniem i nożyczkami przy futrynie. Polecam każdemu bez względu na długość stażu w zawodzie.


RAMSON RAMSON (Barbershop Ramson Barber): Nadrobiłem bardzo dużo zaległości. Po pierwsze – rodzina. Zacząłem spędzać z nimi więcej czasu, do czego się bardzo szybko przyzwyczaiłem, i teraz staram się to utrzymać, mimo powrotu do pracy. Pracuję mniej i lepiej gospodaruję czasem. Oczywiście skończyłem remont domu, wybudowałem w ogrodzie domek ogrodowy, zacząłem więcej ćwiczyć na domowej siłowni i ogólnie więcej się ruszać. Wróciłem do boksu i thai boxu, więcej spaceruję i ogólnie luz. Odnośnie pracy wreszcie miałem czas przerobić Barber Shop w Teplicach, bo już od jakiegoś czasu o tym myślałem.

BEM: Tak długi wypoczynek z całą pewnością pozytywnie wpłynął na nowe spojrzenie w przyszłość, pojawiły się innowacyjne pomysły i projekty, uchylisz rąbka tajemnicy?

MARIO MAYER (Mario Mayer – Fryzjer męski & Barber): Podczas lockdown-u jak zwykle nie umiałem usiedzieć na czterech literach i stworzyłem projekt „edu poniedziałek i edu czwartek”, do którego zapraszałem fryzjerów z całego świata. Był to bardzo pożytecznie spędzony czas w towarzystwie świetnych fachowców. Tworzyłem również transmisje szkoleniowe. Znalazłem także czas na odpoczynek i spędziłem czas z rodziną. Były to najdłuższe wakacje w moim życiu. Oczywiście, odkryłem internet na nowo, pojawiło się wiele możliwości online i wiele pomysłów, jednym z nich jest (IPB) – International Photo Battle. Świetny konkurs online, który otworzy możliwość rywalizacji wielu osób na świecie. Więcej na tą chwilę nie zdradzę.


DAMIAN ZAKRZEWSKI (Polish Hair Academy): Odpocząłem i naładowałem baterie jak nigdy dotąd. I co najważniejsze odbyłem mnóstwo szkoleń online. To były długie dwa miesiące, które dały nam czas na dokończenie projektu akademii fryzjerskiej – Polish Hair Academy. Myślę, że w lipcu ruszymy z pierwszymi szkoleniami. Po prawie 30. latach pracy spełnia się moje marzenie. To dobry czas, aby przekazać młodszym adeptom swoje doświadczenie. Kolejnym pomysłem, który chciałbym zrealizować, jest Polska edycja Best British Barber Bash. Jestem już po wstępnych rozmowach z właścicielami i ustalamy terminy.


TOMEK PĘDZIAK (Warszawska Szkoła Barberingu): Przerwa w pracy, spowodowana Covid-19, bardzo pokrzyżowała nasze plany, ponieważ byliśmy świeżo po przenosinach akademii do nowego i większego lokalu. W kwietniu mieliśmy ruszyć na pełnych obrotach, niestety nasza marcowa grupa kursantów nie zdążyła dojrzeć i musi...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy

    Komentarze (0)

    Napisz własny komentarz