Dołącz do czytelników
Brak wyników

Porady ekspertów

31 października 2020

NR 5 (Lipiec 2019)

Modern vs Classic

0 342

Dziś znajdujemy się w czasie, w którym barbering po niemal 6 latach znalazł swoje miejsce w Polsce i można powiedzieć na stałe zapuścił korzenie na ulicach polskich miast. Prawie każde duże lub mniejsze miasto w naszym kraju dorobiło się już swojego Barber Shop`u.

Czymś niesamowitym staje się dla mnie rozwój naszego pięknego rzemiosła, jak w tak krótkim czasie, na rynku pojawiły się profesjonalne kosmetyki, sprzęt, czy nawet materiały edukacyjne. Obecnie młody adept nie ma najmniejszego problemu, by za darmo znaleźć w Internecie materiały szkoleniowe w naszym ojczystym języku. Odpłatnie można też bez żadnego kłopotu udać się na wiele niesamowicie pouczających szkoleń barberskich, każdy Barber z większym doświadczeniem na chwilę obecną dzieli się swoją wiedzą.

Przy obecnych realiach, o których ludzie w moim wieku lub starsi, mogliby jedynie pomarzyć, zdarza się czasem natknąć na dość burzliwe dyskusje w internecie i nie tylko „co jest lepsze, stara szkoła czy barbering nowoczesny?” Jedna strona jest niesamowicie przywiązana do form klasycznych i inspirowana starą szkołą prosto z Rotterdamu, a druga przez angielskie akademie barberskie, strzygące bardzo często fryzury, które ciężko wyobrazić sobie na polskich ulicach. I tym sposobem czasem sam sobie zadaję pytanie, jak wybrać… jak wybrać tę bardziej wartościową szkołę fryzjerską. Po wielu wypitych… herbatach, doszedłem do jednoznacznego wniosku, że wybierać nie trzeba!

Ale jak to?! Wyobraźcie sobie, że każdy z nas może, a nawet powinien poszerzyć horyzonty. Myślę, że aby zachować stały rozwój zawodowy musimy się szkolić, a moim zdaniem, każde szkolenie da nam wiedzę, czasem inspirującą, czasem jak mamy obcinać inaczej, czasem może nas utwierdzić w przekonaniu, że obrane przez nas techniki są dobre, a jeszcze kiedy indziej, czego unikać. Ale na pewno powodują, że się spotykamy i ze sobą rozmawiamy. A to pozwala budować naszą sieć kontaktów, budować wspólny barberski język, którym możemy ponad wszelkimi podziałami się porozumiewać. Każdy z nas jest inny i każdy posiada inny background zawodowy, dlatego nie sposób sprawić, abyśmy mieli dokładnie jeden i ten sam punkt widzenia na sztukę i pasję, którą jest rzemiosło fryzjerskie. Pamiętajmy, że klasycznemu barberingowi należy się bezwzględny szacunek! To fundament, na którym wyrósł cały świat nowoczesnego fryzjerstwa, absolutnie nie oznacza to, że tzw. „nowej szkole” szacunek nie jest należny, wręcz przeciwnie, obserwując topowych edukatorów „modern barberingu” muszę przyznać, że to coś niesamowitego, czystość separacji, cięć i późniejsze stylizacje sprawiają, że czasem brak mi tchu. Żeby dojść do tego etapu moich rozmyślań, musiałem cofnąć się w czasie do pewnego artykułu, który przeczytałem. To on pomógł mi zrozumieć, dlaczego w Internecie tak często dochodzi do burzliwych wymian poglądów, gdzie jedni atakują drugich lub czasem bezpardonowo jeden drugiego obraża.

Otóż natrafiłem na pracę psychologa Noel`a Burch`a, który w 1970r. sformułował tezę 4 zasad kompetencji.

Nieświadoma niekompetencja

W wielkim skrócie przenosząc to na nasz świat to barber, który nie wie czego nie potrafi, trzyma się świeżo wyuczonych form, a ze strachu, braku wiedzy, narzędzi i doświadczenia jest krytyczny wobec now...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy

    Komentarze (0)

    Napisz własny komentarz